Informujemy, iż ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz do celów statystycznych i analizy ruchu. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

OK
Jesteś 34822 odwiedzającym.
              Do wakacji zostało 83 dni!

Szkoła Podstawowa Nr 227
im. kapitana Lucyny Hertz
02-154 Warszawa, ul. Astronautów 17
tel./fax (022) 846 03 81

50 LAT MINĘŁO ...

Najważniejsze jest, by gdzieś istniało to, czym się żyło. (...)
Najważniejsze jest, by żyć dla powrotu.
 
Antoine de Saint-Exupéry

 

Jubileusz naszej szkoły

Najważniejsze jest, by zachować w pamięci miejsca, na widok których mocniej bije serce, by wspomnieć ludzi, którzy powodują, że kręci się łza w oku. Czym byłoby bowiem ludzkie życie bez bagażu doświadczeń, bez powrotu do chwil ulotnych i minionych, a jednak wciąż tak bardzo bliskich? Gdzie bylibyśmy dzisiaj, gdyby nie przeszłość, która nas ukształtowała i wytyczyła dalsze drogi?

Do tej przeszłości właśnie, do pierwszych porywów serca, ukradkowych spojrzeń, niedokończonych rozmów przenieśliśmy się 14 czerwca 2013 r. Była to wyjątkowa data w historii Szkoły Podstawowej Nr 227 w Warszawie, wtedy to bowiem odbył się wspaniały jubileusz 50-lecia istnienia placówki.

Szanowna jubilatka przywitała w swych progach gości, zapraszając ich w podróż w głąb wspomnień, które choć minione, pokryte warstwą patyny, to jednak dźwiękiem szkolnego dzwonka, ponownie zbudzone do życia. Trudno bowiem być obojętnym wobec czasów, które wprowadzają w dorosłość i kształtują człowieka na kolejne lata. Trudno zapomnieć szkołę, w której zabrzmiał pierwszy dzwonek. Zebrani mieli zatem okazję wrócić raz jeszcze na tętniące życiem korytarze i do klas, w których wszystko się zaczęło...

Sentymentalną podróż rozpoczęła pani dyrektor Barbara Drozd, która przypomniała najważniejsze wydarzenia z historii szkoły. Z wymienionych dat, wydarzeń czy nazwisk wyłonił się obraz placówki, której od samego początku towarzyszyły zaangażowanie i życzliwość wielu osób - od finansujących ją mieszkańców osiedla, po kolejnych dyrektorów. Nie inaczej jest także dzisiaj, o czym świadczyły pełne ciepła i osobistych refleksji słowa zaproszonych gości. Wszystkie wypowiedzi utwierdzały w przekonaniu, że Szkoła Podstawowa Nr 227 jest wyjątkowa, sprawia bowiem, że zawsze chce się do niej wracać. Każdy, kto choć na chwilę związał z nią swoje losy, do końca już pozostanie jej częścią. A dzieje się tak dzięki wspaniałej atmosferze i ciekawym inicjatywom, które zawsze miały tu miejsce.

To właśnie im poświęcona była część artystyczna uroczystości, podczas której zarówno obecni uczniowie, jak i absolwenci przedstawili najciekawsze wydarzenia z życia szkoły. Raz zabawnie i z przymrużeniem oka, innym zaś razem poważnie i sentymentalnie ukazali dzieje jubilatki związane ze zmieniającymi się realiami historycznymi. Nie należy bowiem wystrzegać się mówienia o historii, a mieć do tego jedynie odpowiedni dystans. Widzowie przenieśli się zatem do czasów, kiedy uczniowie zwiedzali PGR-y, by zakończyć wędrówkę na podróżach po Europie. Wsłuchali się w rytmy ABBY odwiedzając szkołę lat 60. i 70., by już za chwilę zachwycać się walcem i rumbą w wykonaniu absolwentki – wielokrotnej mistrzyni Polski w tańcach. Przypomnieli sobie działalność kabaretu nauczycielskiego „Szkolne Baby”, czy niezapomniane jasełka, w których aktorami byli nauczyciele oraz rodzice. Wyjątkowe wrażenie wywarła recytacja wiersza wykonana przez trzypokoleniową rodzinę absolwentów.

Nie sposób wymienić wszystkich punktów programu, z całą pewnością można jednak powiedzieć, że zbierały one gromkie brawa, będące dowodem uznania i zadowolenia. Wydawałoby się więc, że na twarzach widzów cały czas powinien gościć uśmiech. Nic bardziej mylnego, gdyż wielokrotnie dało się zauważyć łzy. Powodowane były one oczywiście wielkim wzruszeniem. Cóż bowiem może wywołać większe emocje, niż powrót do lat młodości? Dawni pracownicy szkoły na zdjęciach, które towarzyszyły całemu przedstawieniu, mogli odnaleźć siebie czy też wspomnieć niesfornych uczniów, którzy dawno już wyrośli na dorosłych, poważnych ludzi. Pokaz slajdów, sentymentalna muzyka, piękne występy uczniów i absolwentów – wszystko to sprawiło, że niejedna osoba wychodziła z przedstawienia ze szklistymi oczami i szybszym biciem serca powodowanym wspomnieniem, wzruszeniem, melancholią...

Po części artystycznej przyszedł czas na zwiedzanie pięknych wystaw, pochylenie się z zadumą nad starymi kronikami, rozmowy z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Wydarzenia minionych lat opisane na kartach kronik szkolnych, utrwalone na zdjęciach, pozwoliły ponownie przeżyć wzruszające chwile, zatrzymać czas, który choć tak odległy, powrócił...

I tak uroczystość dobiegła końca. Gwar ucichł, goście rozeszli się do domów, zamknęli za sobą drzwi szkoły, która zawsze będzie bliska i piękna niczym wrócona młodość, do której będzie chciało się wracać, choćby z końca świata!

Małgorzata Fil
Aneta Słysz

Fotoreportaż z uroczystości 50-lecia

 

 

Młodzi poeci o swojej szkole...

Szkoło...

Szkoło, moja miła szkoło,
z Tobą płynie czas wesoło.
Dużo pracy jest codziennie
i zabawy naprzemiennie.

Po testach i klasówkach
toniemy w dobrych słówkach.
Nauczyciele nas wciąż chwalą
i dobre oceny rozdają.

Pani Magda wycisk daje,
lecz pozbierać się udaje.
A po lekcjach czas na przerwę,
wtedy biegamy z rozpędem!

Jan Przemyk
Kl.4

 

Moja szkoła

Moja szkoła jest mała
i bardzo mi się spodobała.
Często krzyczymy i wrzeszczymy,
ale skutków nie ponosimy.
Lekcje mamy nieraz trudne,
niekiedy trochę nudne.
Nasze panie są wspaniałe
I bardzo wyrozumiałe.
Kiedy w piątek lekcji koniec,
każdy uczeń cieszy się.
Wiemy jednak, że
jutro do szkoły zatęsknimy,
bo ją bardzo lubimy.

Zuzanna Bińkiewicz
Kl.4

 

...

Co rano do szkoły
nikt nie chce wstawać,
choć potem zaczyna
się dobra zabawa!

Na lekcjach
to Janek z Maćkiem zagada,
to Igor coś wystrzeli –
ku niezadowoleniu nauczycieli.

Na korytarzach
mieszkają przygody,
a w salach – lekcje,
dla uczniów nagrody.

Hubert Graas
Kl.4

 

Nasza szkoła

Nasza szkoła jest najlepsza.
Każdy uczyć się w niej chce.
Do niej chodzą dzieci,
które lubią bawić się.
Gdy dopadnie nuda nas
w szkole zawsze mamy czas
na naukę i zabawę.
Każdy znajdzie tutaj sławę.
Na plastyce rysujemy,
na technice budujemy.
Matma żmudna, trochę trudna.
Szkoła wcale nie jest nudna!!!

Marlon Masłowski
Kl.4

 

...

Moja szkoła jest najlepsza.
Bardzo lubię do niej chodzić.
Już w tym roku, już niedługo,
50-lecie obchodzi.
Lekcje o ósmej zaczynamy,
na nich wiedzę zdobywamy.
Nauczyciele są tu mili,
dzieci rozumieją zawsze.
Pani dyrektor elegancko ubrana,
uśmiechnięta już od rana.
Moja szkoła jest najlepsza!
Drugiej takiej nie znajdziecie,
nawet na całym świecie!

Julia Mitek
Kl.5

 

...

Moja szkoła jest ok.
Mówię codziennie jej: "Hej!".
W małym palcu matmę mam,
więc dostaję piątki sam.
Polski trudny, same dwóje,
lecz poprawiam je na tróje.
Nowa pani na angielskim
bardzo miła i wesoła,
lubi przecież wszystkie dzieci
po angielsku do nas woła.
A historia trudna jest,
wielkie zmagania i starania.
Plastyka, muzyka i technika
to nie najlepsze moje strony.
Jednak radę daję sobie,
wiem, że będę zadowolony.
Gdy religia już nadchodzi,
wszyscy kryją się w obłoki.
Ach, ta nasz cudna szkoła,
duża, gwarna i wesoła...

Jakub Kaczorek
Kl.5

 

Nasza szkoła

Lubię swoją szkołę.
Lubię swoją klasę.
Uczęszczam do niej chętnie,
bo jest w niej bardzo fajnie.
Wszyscy jesteśmy jak jedna,
wielka rodzina.
Z moimi koleżankami miła
każda godzina.
I choć szkoła moja ma już 50 lat,
to świetnie wygląda,
taki jest jej czar.
Nowej, pięknej nie chcemy,
bo w tej się świetnie czujemy.
Lubię swoją szkołę, klasę.
Kiedyś do niej powrócę...czasem.

Weronika Widomska
Kl.5

 

Szkoła dla CIEBIE!

Jeśli lubisz uczyć się,
to do naszej szkoły
chętnie przyjmiemy Cię.
Pani sekretarka od rana
uśmiechnięta,
o naszych zaległościach zawsze
pamięta.
Pan od matematyki zajmuje się
liczbami.
My mówimy "równe ramiona"
i pan śmieje się z nami.
Pani od religii anielską ma do nas
cierpliwość
i wie, co znaczy słowo "miłość".
Pani od historii zawsze Ci powie,
gdzie i kiedy żyli Arabowie.
Każda sala świetnie przygotowana,
miło spędzamy w niej czas od rana.
A na zewnątrz dwa boiska,
piaskownica,
kolorowy plac zabaw, na którym
bawi się świetlica.
Oto cała nasza szkoła. Mała, miła
i wesoła.
Po cóż więcej opowiadać
- przyjdź i zobacz ją sam ,sama!

Aleksandra Juc
Kl.5

Moja szkoła

Przy ulicy Astronautów,
na warszawskim mym Okęciu,
Stoi szkoła podstawowa,
taka jak na zdjęciu.

W środku klasy, korytarze,
duże okna i tablice.
Ławki, krzesła, biurko pani –
wszystkiego nie zliczę.

Zwykły, prosty to budynek.
Tak, możecie spojrzeć!
Ale dla mnie wyjątkowy,
czuję się tu dobrze.

Uczą nas tu ważnych rzeczy,
tu jest wiedzy ostoja.
Wam się szkoła nie podoba?
Ja ją lubię – bo jest MOJA!

Michał Dobosiewicz
Kl.4

 

Satyryczny wiersz o szkole

Do szkoły przychodzą głuptasy,
wychodzą z niej geniusze.
Wszyscy to rozumieją,
ja też uczyć się muszę.

Przecież liczyć już umiem,
podpiszę się dobrze też,
lecz zawsze chcą coś nowego,
choćby napisać wiersz.

Na matmie zbieram minusy
za wszystko, co bym nie zrobił
czy się odwrócił do tyłu,
czy pod ławkę głowę schował.

Lecz dla mnie to wcale nie wzrusza,
na matmę chodzę chętnie,
bo wiem, że bez tej wiedzy
nie będę inteligentem.

Szkoła jest niepotrzebna,
lepiej zawsze się bawić,
lecz ... co jako dorosły
bez tej wiedzy poradzić?

Dlatego, Szkoło Kochana,
bardzo Ci jestem wdzięczny
za trud uczenia, za wsparcie,
za te dwa elementy...

Igor Staręga
Kl.4

 

Nasza szkoła

Nasza szkoła jest wesoła.
Jest ciekawa i wspaniała.
Nauczyciele wymagają
i choć dużo nam zadają,
to nas wszystkich uwielbiają.
Na drabinkach wiszą dzieci,
jest zabawa – świetna sprawa.
Są konkursy i wycieczki,
są nagrody i zwycięzcy.
Śmiech i radość dookoła.
Nasza szkoła jest wesoła.

Wiktoria Pawłowska
Kl.4

 

Wiersz o szkole

Szkołę ...czy wagary wolę?
Gdy zadzwoni szkolny dzwonek,
nagle zjawia się skowronek,
a skowronki uciekają,
gdy się lekcje zaczynają.
Kiedy lekcje kończą się,
ze skowronkiem bawię się.

Sandra Kniaziuk
Kl.5

 

Szkoła

Budzę się rano, otwieram oczy.
Przede mną moja siostra
niepewnie kroczy.
"Spóźnisz się!" - już od drzwi woła.
"Już po wakacjach, zaczyna się
szkoła!"

Nakładam skarpety, sweter, bluzkę
i spodnie.
Mimo iż późno, czuję się swobodnie.
Pakuję książki do matematyki,
historii, przyrody.
Pamiętam wszystkich królów rody.

Wybiegam z domu.
Zwierzyć się nie mam komu.
"Spóźnisz się!" – ktoś woła.
"Już po wakacjach, zaczyna się
szkoła!"

Otwieram drzwi.
Śpieszy mi się bardzo.
Woźny wita mnie uśmiechem.
Jedna myśl w głowie odbija się
echem.

W szatni przebieram się.
Nauczycielka w klasie wita mnie.
"Brawo! Nie spóźniłaś się!"
"Już po wakacjach, zaczyna się
szkoła!"

Sandra Gozdawa - Godlewska
Kl.6

 

Jak legenda

Nasza szkoła jest ciekawa
jak legenda Wars i Sawa.

Dużo w niej nauczę się,
przecież każdy o tym wie.

Nasza pani jest wesoła,
pracowita tak jak pszczoła.

Cała szkoła jest jak gród,
pani dyrektor jest jak król.

Dominika Nosarzewska
Kl.4

 

SP 227

Nasza Szkoła Podstawowa
- podstawówka
To już nie jest taka młódka
50 lat w tym roku skończy
I na tym jeszcze nie kończy.

Nasza Szkoła Podstawowa,
Przy niej inna niech się schowa,
Dziś obchodzi urodziny
Wierszem moc trudów jej
wynagrodzimy.

Dużo dzieci wykształciła,
Żadnym by się nie powstydziła.
Każdy z chęcią tu przychodzi
I do nauki poważnie podchodzi.

Nasza Szkoła Podstawowa
Wszystkim uczniom się podoba.
Klasy pięknie ozdobione,
Korytarze zamiecione.
A boisko fajna sprawa,
Tu najlepsza jest zabawa.

W klasie wszyscy siedzą cicho,
Chyba, że podkusi licho,
No i wtedy jest ambaras,
Bo gadają wszyscy naraz.
Nauczyciel nas ucisza
Aż zapadnie w klasie cisza.

Jednak wszyscy się starają
I na lekcji nie gadają,
Bo przeszkadza to w nauce,
A my dobrzy chcemy być
w tej sztuce.
Nasza Szkoła Podstawowa.

Grzegorz Wardecki
Kl.5

...

Bardzo fajna i wesoła
jest dziś nasza szkoła.
Wszyscy razem ją tworzymy,
w niej tak się dobrze uczymy.
Nasza szkoła jest nieduża,
ale radość w niej jak burza!

Natalia Keber
Kl.4

 

Nasza szkoła

Jestem w czwartej klasie, w SP 227.
Bywa czasem z rana,
wpadnę tutaj biegiem.

Lubię czytać książki,
w szachy grać i skakać,
bawić się na placu, dobry stopień
złapać.

Spędzam czas w świetlicy
i chętnie rysuję.
Dobrze się na zbiórkach
z druhem naszym czuję.

Na nauczycieli mogę liczyć wiedzę
wyjaśnią, co trudne, powtórzą,
gdy trzeba.
Chcę, by to, co poznam dzięki nim,
było ciekawsze niż najlepsze gry!

Mateusz Jezierski
Kl.4

 

Moja szkoła

Lubię moją szkołę.
Znam tu każdy kąt.
Będę za nią tęsknić,
gdy wyjdę stąd.

Wszystko jest tu fajne
- prawie jakby z nieba.
Tylko jedno "ale"...
uczyć się tu trzeba!

Zofia Landowska
Kl.4

 

Moja szkoła

Moja szkoła ma w ogródku
dużo krzaczków, drzew i kwiatków.
Tam w środku, przed tablicą,
rzędy ławek są z uczniami.
Na tablicy wyraz "lekcja".
Tak spokojnie mija pierwsza lekcja.
Wszyscy są zaspani jeszcze.
Nagle....cóż to?!
Dzwonek dzwoni.
Czy to pożar? Koniec świata?
Czy na dworze ufo lata?
Wszyscy się pakują prędko.
O kolego! Coś się święci!
Nagle wybiegają z klasy dzieci.
Dokąd każdy leci?
Krzyki, wrzaski i hałasy.
O kolego! Coś się święci!
Czy już do nas ufo leci?
Nie! To przerwa,
tak przecież kochana przez dzieci.

Michalina Bankiewicz
Kl.5

 

Moja szkoła

My na lekcjach się uczymy,
a przy tym się trudzimy.
Czy historia, czy algebra,
każdy po te piątki sięga.

A gdy przyjdzie co do czego,
napiszemy test z polskiego,
lecz to dla nas żaden problem,
bo o polski dbamy co dzień.

Na wycieczki też jeździmy
i się dobrze tam bawimy.
A na koniec świadectwa dostajemy
i na wakacje się udajemy.

Jakub Sznerch
Kl.5

 

Ach ta szkoła

Ach ta szkoła,
Ten wielki budynek.
Dzwonek mnie woła.
Daleko idzie... szkolny rodzynek.

Otwieram drzwi,
a tam pan woźny uwagę mi zwraca,
że już późno, że od dawna
trwa praca.

Pierwszaczki małe, a tornistry wielkie.
W oddali druga klasa maszeruje
dzielnie.
Starsze klasy bawią się w berka,
a w oddali dozorca niesie wiaderka.

Ach ta szkoła,
Ten wielki budynek.
Te wszystkie wspomnienia
...i ten rodzynek.

...
Kl.6

 

Nasza szkoła

Nasza szkoła, sami wiecie,
drugiej takiej nie znajdziecie.
Piękne klasy, a w nich dzieci,
czas nauki szybko leci.

No i wiedzę dużą mamy,
wciąż się o nią domagamy.
Pedagodzy uczą i tłumaczą,
my zaś wykazujemy się pracą.

Szkoła uczy, wychowuje,
a czasami wlepia dwóje.
Są wycieczki, gry, zabawy,
frajdę mamy, kiedy w piłkę gramy.

Miło w szkole czas nam leci,
bo ta szkoła jest dla dzieci!

Maciek Walaszczyk
Kl.4

 

Fraszka o szkole

Szkoło, skarbnico trudności!
Czemu nie możesz mieć nad nami
litości?
Często się staramy,
mimo że chęci nie zawsze mamy.
Często nam nie wychodzi,
ale gdy tylko nadejdzie dzień wolny,
wtedy jesteśmy bardzo swawolni!

Jan Oleksiuk
Kl.5

Wykonanie: AGINUS